środa, 29 kwietnia 2026

9.Kinowa lekcja empatii i natury, ,,hopnięci"

 

9.Kinowa lekcja empatii i natury, ,,hopnięci"

W miniony weekend zamieniłam biurko na kinowy fotel, a kawę na kubełek popcornu. Powód? Premiera bajki „Hopnięci”. Choć mogłoby się wydawać, że to kolejna kolorowa animacja dla najmłodszych, wyszłam z sali z przekonaniem, że to genialny materiał na lekcję edukacji społeczno-przyrodniczej. Jeśli szukacie sposobu, by porozmawiać z dziećmi o bioróżnorodności i relacjach międzyludzkich (lub międzyzwierzęcych!), ta historia to strzał w dziesiątkę. Przyroda, która uczy pokory
Główni bohaterowie – urocze, puszyste stworzonka przypominające połączenie chomika z królikiem – zabierają nas w podróż, która jest wizualną ucztą. Jednak pod warstwą humoru kryje się coś głębszego. W kontekście przyrodniczym, „Hopnięci” świetnie pokazują mechanizmy adaptacji do środowiska.
Obserwując ich przygody, możemy wytłumaczyć dziecku:
• Łańcuch pokarmowy: Dlaczego każdy organizm, nawet ten najmniejszy, jest kluczowy dla ekosystemu?
• Ochronę gatunków: Bohaterowie często muszą radzić sobie ze zmianami w ich naturalnym środowisku, co jest świetnym punktem wyjścia do rozmowy o ekologii i wpływie człowieka na naturę.
Bajka nie boi się pokazać, że natura bywa wymagająca, ale to właśnie jej różnorodność jest największą siłą.W warstwie społecznej, „Hopnięci” to prawdziwy podręcznik inteligencji emocjonalnej. Każdy z bohaterów reprezentuje inne cechy charakteru – mamy tu odważnych liderów, ostrożnych analityków i wiernych przyjaciół.

Największą przygodą nie jest dotarcie do celu, ale zrozumienie, że bez grupy obok nas, droga nie ma sensu”.
To przesłanie wybrzmiewa w filmie wyjątkowo mocno. Podczas seansu obserwujemy, jak postacie muszą:
1. Przełamywać bariery komunikacyjne – dogadywanie się z kimś, kto zupełnie inaczej patrzy na świat, to kluczowa umiejętność społeczna.
2. Budować zaufanie – bez współpracy nasi bohaterowie nie przetrwaliby ani chwili w obliczu niebezpieczeństw.
3. Akceptować odmienność – w świecie „Hopniętych” bycie innym nie jest wadą, lecz „supermocą”, która pozwala rozwiązywać problemy w niestandardowy sposób.
Dlaczego warto zabrać dziecko (i siebie) na ten film?
Jako dorośli często zapominamy, że najskuteczniejsza nauka odbywa się poprzez emocje. „Hopnięci” nie pouczają – oni pozwalają przeżywać. Dzięki temu pytania typu „Mamo, a dlaczego on pomógł temu ptaszkowi, skoro wcześniej się go bał?” stają się naturalnym początkiem rozmowy o empatii.
W edukacji wczesnoszkolnej często szukamy narzędzi do integracji grupy. Ta bajka pokazuje, że zespół to nie suma identycznych jednostek, ale mozaika różnych talentów.
Wyjście na „Hopniętych” to nie tylko czas spędzony na rozrywce. To okazja, by po powrocie do domu, przy wspólnej kolacji, zastanowić się, jak my dbamy o naszą „społeczność” i czy szanujemy przyrodę tak, jak robili to bohaterowie na ekranie.

czwartek, 16 kwietnia 2026

8.Kolory Natury-Jak kortowo zaskoczyło nas paletą barw ?

 

8.Kolory Natury-Jak kortowo zaskoczyło nas paletą barw ?

Czy edukacja społeczno-przyrodnicza musi kojarzyć się wyłącznie z przeglądaniem atlasów i wertowaniem podręczników w dusznej sali? Ostatnie zajęcia udowodniły nam, że absolutnie nie! Zamiast długopisów chwyciliśmy w dłonie... wytłaczanki do jajek i ruszyliśmy na podbój Kortowa.
Misja: Znaleźć każdy odcień
Zadanie wydawało się proste, a jednak wymagało od nas uważności, której często brakuje w codziennym biegu między wykładami. Każde zagłębienie w wytłaczance zostało oznaczone innym kolorem. Nasz cel? Odnaleźć w najbliższym otoczeniu wydziału dary natury, które idealnie pasują do wyznaczonych barw.
Kortowo, o tej porze roku, okazało się prawdziwym skarbcem. Choć budynek naszego wydzi

ału mijamy codziennie, dopiero ta „kolorowa misja” zmusiła nas do przyjrzenia się detalom:
• Intensywna zieleń mchu porastającego stare pnie,
• Głęboki brąz zaschniętych liści,
• Subtelne pastele pierwszych wiosennych kwiatków,
• Zaskakujące biele i szarości różnych rekwizytów.
Czego nauczyliśmy się w terenie?
To ćwiczenie to coś więcej niż tylko spacer. To lekcja sensoryki i uważności. Zbierając dary natury, uczyliśmy się, jak uczyć innych – jak rozbudzać w przyszłych uczniach ciekawość świata i pokazywać, że przyroda to najbogatsza galeria sztuki, jaką mamy na wyciągnięcie ręki.
Wypełnione po brzegi wytłaczanki wyglądały niesamowicie – każda z nich stała się unikalną mapą biologiczną okolic naszego wydziału. Okazało się, że natura nie zna nudy, a „zwykły” trawnik przed wejściem skrywa w sobie dziesiątki różnych odcieni, których wcześniej nie dostrzegaliśmy.
 Czasem warto odłożyć telefon, spojrzeć pod nogi i po prostu zachwycić się tym, co daje nam kortowska przyroda. Edukacja w terenie to jest to!

środa, 8 kwietnia 2026

7.Wizyta w Papugarni w Olsztynie

 

7.Wizyta w Papugarni w Olsztynie


Wizyta w papugarni w Olsztynie była dla mnie niezwykle ciekawym i wartościowym doświadczeniem, które na długo pozostanie w mojej pamięci. Już od momentu wejścia do środka można było poczuć wyjątkową atmosferę pełną kolorów, dźwięków i energii egzotycznych ptaków. Papugi swobodnie poruszały się po całej przestrzeni, co sprawiało, że kontakt z nimi był bardzo bezpośredni i naturalny.
Jako studentka zwracam uwagę nie tylko na same wrażenia, ale też na aspekt poznawczy takich miejsc. Podczas wizyty miałam okazję dowiedzieć się wielu interesujących rzeczy na temat życia papug np.ich zachowań, sposobu komunikacji oraz potrzeb środowiskowych. Pracownicy papugarni chętnie dzielili się wiedzą, co dodatkowo wzbogaciło całe doświadczenie.
Najbardziej zapadło mi w pamięć spotkanie z papugą o imieniu Coco. Już od pierwszych chwil zwróciłam uwagę na jej przyjazne usposobienie. Ku mojemu zaskoczeniu, Coco okazała mi wyraźną sympatię ponieważ podeszła bardzo blisko,usiadła na ramieniu i delikatnie dotykała mojego policzka swoim dziobem. Było to dla mnie niezwykle poruszające doświadczenie, ponieważ poczułam pewnego rodzaju więź między człowiekiem a zwierzęciem. Ten moment uświadomił mi, jak inteligentne i wrażliwe są papugi oraz jak ważne jest odpowiednie traktowanie zwierząt.
Uważam, że takie miejsca jak papugarnia mają duże znaczenie edukacyjne. Pozwalają nie tylko zobaczyć egzotyczne gatunki z bliska, ale także uczą szacunku do przyrody i odpowiedzialności za inne istoty żywe. Wizyta ta skłoniła mnie do refleksji nad relacją człowieka ze zwierzętami oraz nad tym, jak ważna jest ich ochrona.
Podsumowując, wyjście do papugarni w Olsztynie była dla mnie nie tylko ciekawą formą spędzenia czasu, ale również wartościową lekcją przyrodniczą i emocjonalną. Takie doświadczenia pokazują, że nauka może odbywać się także poza salą wykładową np w codziennym życiu czy podczas rozrywki i być jednocześnie inspirująca oraz angażująca.
















piątek, 3 kwietnia 2026

6.Jak działa ekosystem i jakie miejsce zajmuje w nim człowiek?

 

6.Jak działa ekosystem i jakie miejsce zajmuje w nim człowiek?

Ekosystem to złożony układ zależności pomiędzy organizmami żywymi a środowiskiem, w którym żyją. Obejmuje on zarówno elementy biotyczne, takie jak rośliny, zwierzęta i mikroorganizmy, jak i abiotyczne, czyli wodę, powietrze, glebę czy światło słoneczne. Wszystkie te składniki współdziałają ze sobą, tworząc dynamiczną równowagę, która umożliwia funkcjonowanie życia na Ziemi. Każdy organizm pełni określoną rolę np. producenci (np. rośliny) wytwarzają pokarm, konsumenci go wykorzystują, a destruenci rozkładają materię organiczną, zamykając obieg składników odżywczych.

Rola człowieka w ekosystemie jest szczególna, ponieważ jako gatunek posiada on zdolność świadomego wpływania na środowisko. Z jednej strony działalność człowieka przyczynia się do rozwoju cywilizacji, ale z drugiej często prowadzi do degradacji przyrody. Wylesianie, zanieczyszczenie powietrza i wód, nadmierna eksploatacja zasobów naturalnych czy zmiany klimatyczne to tylko niektóre skutki ingerencji człowieka w ekosystemy. Jednak człowiek może również pełnić pozytywną rolę jako opiekun środowiska. Poprzez działania takie jak ochrona przyrody, recykling, ograniczanie emisji zanieczyszczeń czy edukacja ekologiczna możliwe jest zachowanie równowagi w ekosystemach. Coraz większą wagę przywiązuje się do zrównoważonego rozwoju, który zakłada korzystanie z zasobów w sposób odpowiedzialny, tak aby nie ograniczać możliwości przyszłych pokoleń.

Dodatkowym, wartościowym elementem pracy nad tematyką ekosystemów może być zadanie dla dzieci polegające na napisaniu podania o pracę do wybranego ekosystemu. Uczniowie wcielają się w rolę organizmu np. zwierzęcia, rośliny lub innego elementu przyrody i tworzą krótką formę wypowiedzi, w której przedstawiają, kim są, czym się zajmują, jakie są ich mocne strony oraz jaką pełnią rolę w danym ekosystemie. Takie ćwiczenie rozwija kreatywność oraz pozwala lepiej zrozumieć zależności występujące w przyrodzie. Moim zdaniem to zadanie ma wiele zalet z punktu widzenia edukacji. Przede wszystkim pomaga dzieciom rozwijać umiejętności językowe, ponieważ uczą się one pisać wypowiedź w określonej formie, jaką jest podanie o pracę. Dodatkowo uczniowie zaczynają lepiej rozumieć zależności w przyrodzie, zastanawiając się nad tym, jaką rolę pełni dany organizm w ekosystemie i jakie ma znaczenie dla jego funkcjonowania. Uważam też, że takie ćwiczenie rozwija empatię, ponieważ dzieci wcielają się w różne organizmy i próbują spojrzeć na świat z ich perspektywy.

Również, zadanie to dobrze łączy treści przyrodnicze z edukacją społeczną, co jest bardzo ważne szczególnie na etapie edukacji wczesnoszkolnej. Dzieci mogą zauważyć, że tak jak w społeczeństwie każdy człowiek ma swoją rolę, tak samo w ekosystemie każdy organizm jest potrzebny. Ćwiczenie to może być również dobrym punktem wyjścia do rozmowy o odpowiedzialności człowieka za środowisko oraz o tym, jak ważna jest współpraca i dbanie o wspólne dobro. Podsumowując, ekosystem to delikatna sieć powiązań, w której każdy element ma znaczenie. Człowiek, jako jego część, ponosi odpowiedzialność za stan środowiska. Od naszych codziennych wyborów zależy, czy przyczynimy się do jego ochrony, czy dalszej degradacji. Dlatego tak ważne jest budowanie świadomości ekologicznej i podejmowanie działań na rzecz naszej planety.

wtorek, 31 marca 2026

5.Małe Zmiany- Wielki Wpływ

 

5.Małe Zmiany- Wielki Wpływ

Czy trzeba robić wielkie rzeczy, aby pomóc Ziemi? Wcale nie. To właśnie drobne, codzienne decyzje mają ogromne znaczenie dla środowiska. Każdy z nas może przyczynić się do ochrony planety, zaczynając od prostych nawyków.

Jedną z najważniejszych zmian jest ograniczenie plastiku. Coraz większą rolę odgrywa tu system kaucyjny, który polega na zwracaniu plastikowych butelek i puszek do specjalnych automatów lub punktów zbiórki. W zamian otrzymujemy zwrot kaucji, czyli niewielkiej kwoty doliczanej przy zakupie napoju. Dzięki temu mniej odpadów trafia do środowiska, a więcej surowców może zostać ponownie wykorzystanych. To prosty sposób, by każdy z nas aktywnie uczestniczył w recyklingu. Kolejnym krokiem jest oszczędzanie wody i energii. Zakręcanie kranu podczas mycia zębów, krótsze prysznice czy wyłączanie światła w pustym pomieszczeniu pomagają chronić zasoby naturalne. Takie działania nie wymagają wysiłku, a w skali całego społeczeństwa przynoszą ogromne efekty. Warto również zwrócić uwagę na nasze zakupy. Kupowanie produktów lokalnych i sezonowych zmniejsza emisję związaną z transportem. Dobrze jest też unikać marnowania jedzenia – planowanie posiłków i wykorzystywanie resztek to ważne elementy ekologicznego stylu życia.Nie można zapominać o segregacji odpadów. Prawidłowe sortowanie śmieci sprawia, że wiele materiałów może zostać przetworzonych i wykorzystanych ponownie. To zmniejsza ilość odpadów trafiających na wysypiska i ogranicza zanieczyszczenie środowiska. 

Małe zmiany są dostępne dla każdego. Najważniejsze jest, aby zacząć i być konsekwentnym. Każda oddana butelka, każda oszczędzona kropla wody i każdy świadomy wybór to krok w stronę zdrowszej planety dla nas i przyszłych pokoleń.

środa, 25 marca 2026

4.Powitanie pierwszego dnia wiosny a topienie marzanny?

 4.Powitanie pierwszego dnia wiosny a topienie marzanny?

Jako studentka pedagogiki przedszkolnej i wczesnoszkolnej, podczas praktyk często staję przed dylematem: jak pogodzić szacunek do dawnych ludowych obyczajów z nowoczesnymi wartościami, których uczymy dzieci w ramach edukacji społeczno-przyrodniczej? Tegoroczny pierwszy dzień wiosny w przedszkolu dostarczył mi gotowej odpowiedzi i był jednym z najciekawszych doświadczeń, jakie do tej pory przeżyłam. Wszyscy znamy scenariusz: słomiana kukła, ogień lub woda i symboliczne pożegnanie zimy. Jednak w grupie, w której odbywam praktyki, nauczycielka zaproponowała coś zupełnie innego. Zamiast tradycyjnego topienia Marzanny, które z perspektywy przyrodniczej jest po prostu zaśmiecaniem rzek, zorganizowaliśmy "wiosenną przeprowadzkę". Podczas spaceru dzieci nie szukały tylko pierwszych przebiśniegów, ale uczyły się empatii wobec natury. Kiedy nadszedł moment kulminacyjny, zamiast wrzucać naszą kukłę do wody, wspólnie... schowaliśmy ją do dużego, estetycznego worka. Wyjaśnienie było genialne w swojej prostocie: „Zima nie jest zła, ona po prostu musi odpocząć, żeby ziemia mogła się zregenerować. Marzanna idzie spać, by nie brudzić domu rybkom i żabkom”.

Czego nauczyły się dzieci? (Analiza pedagogiczna)

Z mojej perspektywy i przedmiotu który realizuje na studiach- edukacji społeczno-przyrodniczej, takie podejście realizuje kilka kluczowych celów programowych:

1. Ochrona ekosystemów wodnych: Dzieci zrozumiały, że wrzucanie czegokolwiek do rzeki – nawet słomy czy papieru – ma wpływ na życie zwierząt.

2. Kształtowanie postaw obywatelskich: Uczymy maluchy, że tradycja nie jest sztywnym schematem i możemy ją modyfikować, jeśli służy to wyższemu dobru (w tym przypadku dobru planety).

3. Rozwój emocjonalny: Dla przedszkolaka „unicestwienie” kukły, którą wcześniej z zaangażowaniem dekorowało, bywa trudne. Schowanie jej do worka jako element „zasypiania” jest znacznie łagodniejszą formą narracji.

Powrót w radosnym nastroju

W drodze powrotnej do przedszkola zauważyłam coś niezwykłego. Dzieci nie czuły niedosytu. Wręcz przeciwnie – były dumne, że „uratowały” rzekę przed śmieciami. Jako studentka wyciągnęłam z tego ważną lekcję: edukacja przyrodnicza to nie tylko teoria o fotosyntezie, to przede wszystkim codzienne wybory i pokazywanie dzieciom, że człowiek jest częścią przyrody, a nie jej panem.

Ten dzień pokazał mi, że nowoczesna przedszkolanka musi być trochę innowatorką, która potrafi zdjąć z tradycji „kurz” i nadać jej nowe, wartościowe znaczenie. Marzanna w worku to nie koniec świata – to początek nowej, świadomej ery w edukacji przedszkolnej.

A jakie jest Wasze zdanie? Czy topienie Marzanny powinno zostać w podręcznikach historii, czy warto je kultywować w zmienionej formie?

wtorek, 24 marca 2026

3.Gdyby istniały Smoki... ?

 

3.Gdyby istniały Smoki... ?

Czy przyszło wam kiedyś do głowy, że w legendach o smokach może kryć się odrobina prawdy? Po ostatnich rozważaniach doszliśmy do zaskakujących wniosków! Gdyby te mityczne stworzenia rzeczywiście zamieszkiwały Warmię i Mazury, ich siedliskiem nie byłyby mroczne lochy czy jaskinie, lecz bujne lasy i dziuple w prastarych drzewach. 

 Nasze „mazurskie smoki” nie miałyby wiele wspólnego z groźnymi potworami z krwawych opowieści. Wręcz przeciwnie, byłyby to łagodne, roślinożerne stworzenia. Księżniczki mogłyby spać spokojnie – smoki zdecydowanie bardziej od nich ceniłyby smak soczystych liści paproci! A co z mitycznym ziejącym ogniem? To w rzeczywistości kwestia prostych reakcji chemicznych. Smok byłby w stanie wytworzyć w swoim żołądku metan, a przełknięcie kilku kamieni mogłoby wywołać iskrę powstałą przy ich pocieraniu. W efekcie jego oddech zamieniałby się w płomień. Nawet rycerz w zbroi nie byłby niebezpiecznym przeciwnikiem, a raczej… „zapalniczką”, wspomagającą produkcję ognia dzięki metalowym elementom. Ten spektakularny pokaz płomieni smoki wykorzystywałyby zapewne do zdobycia uwagi i sympatii samic. 

 Dziś smoki przypominają nam głównie nazwy owadów, jak dragonfly (ważka), ale istnieje inny sposób na pielęgnowanie tej legendy – poprzez ochronę przyrody! Jak dzieci mogłyby stać się strażnikami smoków? To bardzo proste: wystarczy dbać o środowisko. Chroniąc jeziora przed zanieczyszczeniem i troszcząc się o lasy, zapewniamy idealne warunki dla wszelkich niezwykłych istot, które mogłyby tam żyć. Nie zapominajmy, że każdy uratowany kawałek przyrody daje szansę, by magia smoków przetrwała nie tylko w baśniach, ale także w naszym codziennym świecie.

17.Kierunek Jeziorak: Dlaczego Iława to idealny ucieczki z miasta

 Kierunek Jeziorak: Dlaczego Iława to idealny ucieczki z miasta Kiedy myślimy o Mazurach, przed oczami stają nam zatłoczone Mikołajki czy Gi...